czwartek, 5 lipca 2007

Wstęp

Można zamknąć oczy, gdy się nie chce czegoś widzieć. Można zatrzymać oddech, gdy się nie chce czegoś wąchać. Ale nie można zamknąć ucha, gdy się nie chce czegoś słyszeć. Powiedzenie "słuchać jednym uchem" to tylko przenośnia. Zmysł słuchu podobnie jak serce, funkcjonuje nawet wtedy, gdy śpimy.

Nasze uszy bezustannie pracują, zapewniając nam łączność ze światem zewnętrznym. Odbierają i analizują sygnały dźwiękowe, a po przetworzeniu wysyłają je do mózgu. Wszystko to dzieje się w zamkniętej przestrzeni zajmującej około 16 cm3 dzięki wykorzystaniu zasad akustyki, mechaniki, hydrodynamiki, elektroniki i matematyki wyższej. Zastanów się nad tym, czego potrafi dokonać para uszu u ososby mającej prawidłowy słuch.

  • Nasze uszy słyszą zarówno cichutki szept, jak i 10 bilionów razy głośniejszy huk startującego odrzutowca. Naukowcy nazywają taką różnicę natężenia dźwięku zakresem około 130 dB.
  • Ucho potrafi wyłowić i śledzić rozmowę prowadzoną w gwarnym pomieszczeniu albo rozpoznać fałszywy dźwięk jednego instrumentu w stuosobowej orkiestrze.
  • Uszy ludzkie są w stanie z dokładnością do dwóch stopni określić przemieszczenie się źródła dźwięku. Zorientują się, że dociera on do każdego z nich w innym czasie i z niejednakowym natężeniem. Opóźnienie może wynosic nawet jedną dziesięciomilionową sekundy, ale uszy potrafią to wykryć i powiadomić mózg.
  • Nasze uszy rozpoznają około 400 000 dźwięków. Same dokonują analizy fali akustycznej i porównują wyniki z danymi znajdującymi się w naszej pamięci. Dzięki temu potrafimy odróżnić brzmienie fletu od dźwięku skrzypiec oraz poznać głos znajomego przez telefon.
Jednak co wówczas gdy nasz zmysł słuchu zawodzi? Co zrobić kiedy my lub ktoś nam bliski nie słyszy lub ma problemy ze słuchem?

Tego bloga pragnę poświęcić aparatom słuchowym - cudowi techniki, które dają możliwość znów usłyszeć lub usłyszeć świat po raz pierwszy!

Brak komentarzy: