Aby zrozumieć, jak głośne dźwięki przytępiają słuch, rozważmy następujący przykład. W pewnym raporcie dotyczącym bezpieczeństwa pracy przyrównano komórki zmysłowe w uchu wewnętrznym do pszenicy na polu, a dźwięki do wiatru. Niezbyt głośny szmer przypomina delikatny wietrzyk, który porusza kłosami pszenicy, ale ich nie niszczy. Jeśli jednak wiatr staje się silniejszy, zwiększa się nacisk na łodygi. A gwałtowny poryw wiatru lub długotrwałe narażanie łodyg nawet na słabsze podmuchy może w końcu spowodować całkowite ich zniszczenie.
Podobnie jest z hałasem i maleńkimi, czułymi komórkami w uchu wewnętrznym. Nagłe, głośne dźwięki rozrywają tkanki i powodują nieodwracalne upośledzenie słuchu.
Poza tym długotrwały niebezpieczny hałas niszczy wrażliwe komórki. Raz uszkodzone, nigdy się nie zregenerują. Skutkiem tego może być szum uszny — brzęczenie, dzwonienie lub świstanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz